piątek, września 01, 2006
noclegi... Zloty pierscien

9/10 sierpnia – Dom Goscinny Panstwa Surikov – super miejsce, na sniadanie pyszne nalesniki, mili wlasciciele, piekne miasto Suzdal – najstarsze z miast zlotego pierscienia!
Zanim jednak dotarlismy do tego domu przeszlismy przez dwa inne miejsca noclegowe, bo hotelami to ciezko nazwac.
Pierwszy, wymieniony w Pascalu którym się poslugiwalismy w Rosji, to klasztor Rizpolozenskaja – jak mowi przewodnik faktycznie okazal się być podupadlym.


Recepcja wygladala troche postsocjalistycznie, pokoje nie wiemy – nie było miejsc.Z miejscami nie było za to problemu w schroniksu mldoziezowym. Przyjeto nas tu nadzwyczaj goscinnie, na kanapie znow w stylu ZSRR usadzily mnie i Pawla dwie kobiety przekrzykujac się niemal opowiadajac o urokach tego miejsca – bez zapytania czgo potrzebujemy zaczely spisywanie nas z dokumentow (tu nadalabym medal osobie piszacej na komputerze, za najdluzsze wyszukiwanie literek na klawiaturze). Mnie omotaly, dobrze ze Pawel zapytal o pokoj i cene – dobre domowe wrecz przyjecie było zapewne wliczone w cene – 500 rubli od osoby, lae za to mielibysmy 20 lozkowy pokoj! Rzecz jasna jak przystalo na zapyziale schronisko, lazienki były daleko, ale może to i lepiej bo strach byloby do nich wejsc.
Okazalo się ze swietnym miejscem uzyskania informacji o noclegach nie jest informacja turystyczna, lecz okoliczna restauracja. Telefony się rozdzwonily i ... jeden z gosci restauracyjnych zawiozl nas do jak się okazalo, Panstwa Surikov.
Zadbany dom, w urokliwym miejscu, tuz obok atrakcji turystycznych, z cudownym widokiem. To kolejne miejsce które zamienilismy w pralnio suszarnie ;)


